Archive for the ‘Ojczyzna i naród’ Category

NOWE ZNACZENIE

W związku z tym nabiera nowego znaczenia sło­wo res publica — rzeczpospolita, coraz częstsze staje się w okresie Odrodzenia określenie „pań­stwa” rozumianego jako coś, co jest i nad władcą,nad poddanymi. Dopóki władca był tylko stróżem sprawiedliwości, związanym w tej funkcji prawem, najczęściej nie przez niego tworzonym, lecz od­wiecznym i zwyczajowym, pojęcie to w takim wła­śnie znaczeniu — nad władcą i nad poddanymi — nie było potrzebne. Jeśli go pod wpływem prawa rzymskiego używano, to łączono je najczęściej ze słowami „królestwo” i „król”, występującymi nie­raz jako synonimy; tak było jeszcze w statutach Kazimierza Wielkiego, w przywilejach regentki z ramienia Ludwika Wielkiego Kazimierzowej sio­stry Elżbiety, w aktach z czasów Jagiełły. Jeśli władca działał wbrew prawu, jeśli tworzył swym działaniem „złe” prawo — przestawał być władcą, stawał się „tyranem”, którego można było usunąć.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

INACZEJ W ODRODZENIU

Inaczej dzieje się w epoce Odrodzenia. Świadomość, że władca tworzy — sam czy z organem przedsta­wicielskim — nowe prawo, była coraz powszech­niejsza. Pogląd, że czasem może on działać wbrew prawu, w interesie państwa, interesie, który stoi ponad prawem, torował sobie powoli drogę. Potrze­bne było w tej sytuacji pojęcie-kryterium, które mogłoby stanowić podstawę do oceny takich dzia­łań władcy, oceny, czy tworzone przez niego prawo odpowiada potrzebom, czy jego ponadprawna i po­zaprawna działalność była konieczna. A równocze­śnie pojęcie to powinno obejmować sobą i władcę, jemu poddanych.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

ZJEDNOCZENIE LUDZI

„Rzeczpospolita nic inszego nie jest jedno zjedno­czenie ludzi pod jednym Bogiem, prawem, panem na pospolity użytek patrzących i oń się starają­cych”, określił to pojęcie anonim — zapewne wójt wileński Augustyn Rotundus. Jako elementy jedno­ści występują: Bóg, prawo i pan-monarcha; jako przedmiot w ten sposób zjednoczony — ludzie. Ce­lem zjednoczenia jest „pospolity użytek”. Sformu­łowanie „pod jednym Bogiem” tó zarówno pożosta^ łość średniowiecznej doktryny, jak i wyraz tenden­cji epoki reformacji, której istotnym elementem jest zjednoczenie religijne w obrębie państwa, ka­tolickie dla katolików, Kościoła narodowego — jako program polskich protestantów.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

UTRWALENIE PROCESU

„Prawo” to także po części pozostałość średniowiecza, ale jest tu akcent nowy. W okresie utrwalania procesu zjed­noczenia po rozbiciu dzielnicowym, powstawania państwa z obszarów o różnej przeszłości prawo jest czynnikiem centralizującym i spajającym. ,,A prze­to król części Rzeczypospolitej — różne swymi po­czątkami, językiem, religią, warunkami — przepi­sami prawa poddaje sobie, rządzi i wyrównuje ich różnice w jednej społeczności”, określał tę nową, jednoczącą funkcję prawa Jakub Przyłuski. Czynnikiem działającym w celu jednoczenia jest król, tymi, których czyni jednością, są ludzie. Król to państwo. Gdy Corona Regni to abstrakcja służą­ca tezie, iż król nie jest właścicielem państwa, lecz jedynie „zarządza” jego sprawami, pojęcie rzeczy- pospolitej obejmuje i króla, i społeczeństwo, i łą­czące ich w jedność, a stojące ponad nimi: religię, prawo, pospolity użytek.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

WŁADZA I KRÓL

Władza, król to państwo. Słowo „państwo” poja­wiło się w języku polskim już u schyłku średnio­wiecza — w języku niepisanym chyba, a w związ­ku ze słowem „pan” istniało o wiele wcześniej. I od początku sens jego to władztwo, nadrzędne nad in­nymi stanowisko, świetność, choć odcienie znaczeń są różne. Słowo dominatio (Boga) z łacińskiego przekładu psalmów oddał już tłumacz w Psałterzu Floriańskim przez „państwo”. Dominium, władzę króla, w statutach Kazimierza Wielkiego przetłu­maczono: „w ziemiach państwu naszemu podda­nych”. Nieraz określano tak i inny stosunek zależ­ności: „państwo” to władza pana nad sługami, ale to także władza właściciela, również nieszlachec- kiego — nad rzeczami i gruntem.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

WIELOZNACZNOŚĆ

Ta wieloznacznosć posłuży później do ujmowania coraz częściej władzy szlachcica nad poddanymi czy magnackiego królewiątka nad ziemiami jego własnością będący­mi także jako „państwa”. Ale w terminologii pol- skiego Odrodzenia przeważa używanie słowa „pan” tylko na określenie króla, słowa „państwo” tylko na określenie jego władzy.Aż do Henryka Walezego „pan i dziedzic” to król jego aparat władzy, „państwo” ma to samo zna­czenie. U senatora-anonima (zapewne Jana Siera­kowskiego) król-władca rozszerza „swe państwa”, terytorialny zakres swej władzy; u Mikołaja Reja król powołuje na „państwa”, czyli na centralne or­gany władzy. Państwo wówczas, w przeciwstawie­niu do wszechogarniającego pojęcia: rzeczpospolita, to tylko władza.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

TERYTORIUM PAŃSTWA

Podlegli zaś jej to communitas — wspólnota, regnicolae — mieszkańcy królestwa, populus lud, subditi — poddani. Regnicolae subditi to wszyscy w państwie — z wyłączeniem przebywających w nim czasowo. Gdy mowa o re­gnicolae, wskazuje się na ich związek z terytorium państwa, gdy mowa o subditi — na tę samą, choć nie taką samą podległość królowi. Istnieją więc po­jęcia obejmujące sobą całość ludności państwa, bez wskazywania na zróżnicowanie prawne jej sytuacji, pojęcia w swej ogólności „ponadstanowe”, które są jakby zalążkiem pojęcia „obywatelstwa państwa”, zalążkiem jedynie, bo treścią ich jest tylko wspól­ność zamieszkania na terytorium państwa i wspól­ność podległości różnej, ale takiej samej władzy, nie ma w nich natomiast elementu praw obywateli.

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!

PODOBNY SENS

Podobny sens ma także wówczas określenie popu- lus Uczono w XVI w. Polaka definicji, z in­stytucji cesarza Justyniana przejętej, że populus to pojęcie szersze, „obejmujące sobą szlachtę i nie- szlachtę, wyższych i niższych”, a inne określenie, ,.plebs odnosi się tylko do „mniejszych i niższych”, jak pisał w początkach XVI w. krakowski profesor Grzegorz z Szamotuł,„Wspólnota” — communitas — ma sens inny. Gdy mowa o poddanych, o mieszkańcach królest­wa, mowa nie o jednostkach, ale o sumie jedno­stek. Słowo „wspólnota” podkreśla, że chodzi nie tylko o mechaniczną sumę jednostek, ale o całość. Ówczesny uczony widział w tej całości organizm na wzór organizmów żywych, tak jak one złożony z części-stanów, ale przecież całość stanowiący. Czy „wspólnota” to „wszyscy”, wszystkie człony orga­nizmu?

Witam u mnie! Bardzo mi miło, że tematyka mojego bloga Cie zainteresowała! Mam nadzieję, że będziesz tutaj częstym gościem. Zapraszam do dyskusji w komentarzach, a jeśli potrzebujesz rady albo mojej opinii to skontaktuj się ze mną za pomocą formularza kontaktowego. Miłego czytania!